Jest prawdą ze rząd zakłamuje wydarzenia.Jeśli ktoryś z ministrow skrytykuje sytuacje z ucikinierami to natychmiast jest sprostowanie.Jest partia Demokratyczna ktora absolutnie pisze i krytykuje rzad wobec polityki przyjmowania emigrantow,jak to mowia nieroby,obijboki a"wszystko im sie nalezy. To juz koniec Szwecji opiekuńczej "od kołyski po trumne"-socjal to marzenie z ściętej głowySzwedzi powinni zrobić tak jak Putin!!!Putin powiedział przyjeżdżasz do nas przestrzegasz NASZEGO prawa i żadnych kalifatów tu nie będzie! W Rosji jest masa wyznań są i muzułmanie ale w ryzach trzyma ich jedno równe stosowanie prawa dla wszystkich ! Na zachodzie jest takie przyzwolenie na łamanie przez muzułmanów prawa.Nas za to chroni polska bieda.Ale gdyby przybyli tu tacy ludzie jak do Szwecji i na takie działania rząd by im pozwolił to żaden ONR czy kto inny nie zrobi z tym porządku, bo będą łamać prawo a względem tych ludzi prawo zostanie uruchomione!mam już pomysł na emeryturę - jak dożyję i dostanę już te 500-600 zł amerytury - jadę do Szwecjii i robię dobry uczynek, a mianowicie wyprawiam kilku Allchakbarów do tych ich dziewic w niebie. A następnie proszę o celę na jakiej wysepce, z tarasem z grilem nad samym morzem - abym mógł łowić rybki. Oczywiście zażądam 3-4 razy w roku widzenie z rodziną - muszą mnie dowieść do polski - bo oni się mają prawo bać się wjechać do Szwecji jako kraju wysokiego ryzyka. I niech tylko nie spełnią moich żądań to od razu poruszę wszystkie instytucje unijne i praw człowieka. To jest ten element o którym zwykle zapominamy, gdy mowa o zagrożeniu ze strony imigrantów.
Każdy skupia się na ewentualnych terrorystach. Bo to spektakularne.
Ale tak naprawdę codzienny strach w życie zachodnich spoleczeństw dużo skuteczniej wnoszą nie dżihadyści, których jest w sumie niewielu i są zwykle gdzieś daleko. Ludzie boją się raczej tych z pozoru zwyczajnych sąsiadów, Ahmeda i Mustafy. Ci niczego nie wysadzaja, prowadzą niby legalne interesy, chodzą do pracy jak inni - ale często albo są w jakiejś islamskiej mafii, albo zrobią, co im mafia każe, gdy zajdzie taka potrzeba.
Ludzie boją się bandytów z krain islamu, bo ci są solidarni, hermetyczni dla policji i przez to niebywale groźni. Zachód jest wobec nich mocno bezaradny - klanowa, azjatycka solidarność w polączeniu z libralnym prawem czynią tych ludzi nader groźnymi. Paru Arabów w dzielnicy stanie się jej panami i władcami, bo skutecznie tubylców. Więcej Arabów w dzielnicy - zapewni swoim mafiosom alibi, gdy ci tego zażądają. Tak to działa. Jesteśmy w Europie społeczeństwami nastawionymi na indywidualizm, podczas gdy oni są niczym owadzie kolektywy - i tym nas zawsze pobiją, gdy dopuścimy do przemieszania się w ramach jednego państwa tak odmiennych mentalnie grup.
Szwedzi są dziś jak wielkie ZOO, w którym polikwidowano ogrodzenia i lwy biegają obok antylop. Państwo dobrobytu pakuje tym lwom w paszcze tyle mięsa, że z rzadka tylko jakiś lew antylopę pożre. Ale wystarczy, że przyjdzie kryzys i w ZOO mięsa zabraknie...
No a Polska to taki kraj, takie ZOO, w którym na mur beton mięso będzie deficytowe. Dlatego ja bym z Polski nie odważył się robić tego typu multi kulti ogrodu zoologicznego, w którym miesza się drapieżniki z roślinożercami na jednym, wielkim, wspólnym wybiegu.